Pomocnicy HEFAJSTOSA

Ostatnio ceramika zdominowała mój czas :D

W pracowniach kończy się rok ceramiczny ale to wcale nie oznacza, że przestane mazać ręce w glinie ;)  W tym roku czekają mnie 2 plenery. Zapowiadają się też duże zmiany…ale o tym kiedy indziej.

Wraz z nadejściem wakacji i ciepła (no dobra w tym roku to ciepło nie chce nadejść) przyszedł czas na wypały plenerowe tzw RAKU. To moja ulubiona metoda wypału, jak już kiedyś wspominałam trudno przewidzieć efekty szkliwienia ale to właśnie mnie ekscytuje. Bardzo wiele czynników ma wpływ na efekt końcowy, począwszy od jakości gazu, wiatr – co ma wpływ na szybkość i równomierne podnoszenie temperatury, po sprawność w wyjmowaniu przedmiotów, długość studzenia, siły płuc do dmuchania ;) i oczywiście rodzaj redukcji.  Zawsze z niecierpliwością otwieramy piec…choć nie zawsze wszystko się udaje ;)

Bywają takie przykre niespodzianki ;)

 

001 252al

001 280al

 

na szczęście czasem da się to poprawić… dodatkowy wypał w piecu sprawił cuda ;)

 

DSC_0963al

DSC_0967al

Jak widzicie to niesamowita zmiana, samej trudno mi było uwierzyć.

 

A to kilka kadrów z wypałów i efekty naszych zmagań z żywiołem jakim jest ogień.

Są różne rodzaje pieców.

My mamy taki :D

 

20140601_175738al

 

Ale bywają też takie

 

DSCN7605al

 

Najpierw piec trzeba załadować :) (Tutaj akurat wypalamy  na biskwit)

 

P1200245al

DSCN7606al

 

Potem odpalamy…jak osiągniemy odpowiednią temperaturę otwieramy.

Najbardziej spektakularne widoki są w nocy, kiedy wszystko świeci.

 

DSC_0153al

DSC_0211al

DSC_0190aal

DSCN8038al

DSCN8040al

DSCN9869al

 

Jak już wyciągniemy prace rozgrzane do 1000 stopni musimy je zredukować

 

DSC_0215al

DSC_0225al

 

Sposoby są różne, można użyć kotłów redukcyjnych, za które nam służą  stare wielkie gary. A właśnie, może ktoś z was dysponuje niepotrzebnym saganem i chciałby się go pozbyć??

 

DSC_0263al

P1200226l

P1200227al

 

DSCN9383al

Albo dół lub miejsce na ognisko które zasypujemy trocinami i słomą

DSC_0156al

DSC_0159al

DSC_0168al

DSC_1006al

DSC_0005al

 

Tacy właśnie z Nas pomocnicy Hefajstosa ;-)

 

A oto kilka efektów końcowych

Mnie najbardziej urzekają efekty miedzi i złota

 

DSCN9085al

DSCN9027al

DSCN9012al

lezkiRakowe (1)al

DSCN8908al

DSC_0155al

dabrowka2013 (48)al

dabrowka2013 (15)al

 

Bardzo lubię też połączenie spękanej bieli i zaczernienia gliny.

 

B&W misa (3)al

B&W misa (2)al

B&W komplet (3)al

B&W amfora (3)al

B&W amfora (1)al

B&W  donica(3)al

B&W  donica(2)al

B&W  donica(1)al

StrusRaku (2)al

 

Zainteresowanych odsyłam do naszej Artemisyjnej strony „tu”, można tam poczytać więcej o tej technice.

 

A korzystając z okazji zapraszam wszystkich na pokaz wypału Raku organizowany przez naszą Grupę ARTEMISJA  dn. 13 czerwca w czasie tegorocznych  11 Warszawskich Spotkań Ceramicznych odbywających się  na ul. Podskarbińskiej 2.

 

Do zobaczenia!

 

 

Kategorie: Artemisja, dekoracje domowe, doniczki, lampy, miski, misy, na biało, na niebiesko, na zielono, na złoto, Raku

  • Magdalena Radzimowska

    To wypalanie to przypomina mi trochę czarowanie, wkładasz coś co wygląda pięknie, ale zwyczajnie, a wyciągasz cuda, fascynujące jest to, że nie da się stworzyć dwóch identycznych rzeczy, przez co stają się jeszcze bardziej wyjątkowe, podziwiam te Twoje prace i te bardziej kolorowe i te mniej. Za każdym razem kiedy wydaje mi się, ze już nic piękniejszego nie wymyślisz, okazuje się , że się myliłam, bo wciąż zachwycasz mnie swoimi pomysłami, a ta ostatnia kurka – no słów mi brak taka piękna :)

    • artgrettadesign

      Madziu, dziękuję za tyle miłych słów. Fakt, ta technika jest magiczna i nieokiełznana, i to w niej lubię najbardziej. Nic to, ze człowiek potem śmierdzi wędzonka, że ma brudne pazury i że czasem upali mu się grzywka ;)

  • . maarzenia

    Echh, ośmiornica i kurka, no oczu od nich oderwać nie mogę !
    Coraz bardziej ciekawi mnie ceramika, może kiedyś spróbuję swoich sił, ale to może kiedyś.
    Bo kiedy oglądam twoje prace, to aż oczy mi sie śmieją..
    Wiem, że to tylko na proste i łatwe wygląda, ale to przecież ogrom wiedzy i praktyki sprawia, że każda rzecz jest piękna i niepowtarzalna.
    Ale mi szkoda, że nie będę mogła plenerowania zobaczyć na własne oczyska :((

    • artgrettadesign

      Marzenko, materie trzeba okiełznać ale to da się zrobić ;D Jakbyś się zdecydowała, to służę swoim doświadczeniem i radą w całej rozciągłości :D
      Co do kuraka to mój T nazywa go szalonym strusiem, ponoć ma nieco mętny wzrok ;)

  • http://skarbnicaduszy.blogspot.com/ Miki Jasinska

    O matko i siostro, jak sie tak patrzy na gotowe produkty to człowiek pojęcia nie ma ile to pracy i ile ognia!!!!

    • artgrettadesign

      Racja to Kajeczko, ognia to tu nie brakuje. Dodatkowo można sę nieżle uwędzić :D Dziękuję, ze zaglądasz :D

  • Beacia-24

    Uwielbiam te Twoje glinianki i fotorelacje. Oglądam i czytam, oglądam, a podziw z każdym zdjęciem rośnie. No i czekam na Ciebie Hefajstetto :P. Pamiętaj, że w razie czego mi nic nie zrobiłaś i nic nie przywiozłaś bo mi znów mamuśka zakosi. :P

    • artgrettadesign

      Beti, ale przecież Mamuśka przeca swoje dostała ;) Ty się tak nie śpiesz z tym zapraszaniem, bo ja się na prawdę wybiorę :D No i zdjęcia ogarniemy, ciekawa jestem tego twojego namiotu bezcieniowego.

  • Ada-Adriana Pakamerka

    Ale ciekawostki pokazujesz i piszesz, bardzo interesujący ten post i fajne zdjęcia, dla mnie czarna magia.
    Efekty końcowe niesamowite , piękne , zaskakujące .

    • artgrettadesign

      Ada, no magii w tym trochę jest a czarni to jesteśmy my jak kończymy robotę ;) Dziękuję za odwiedziny, ciesze się, że jest ciekawie :D

  • pestQa KK

    Wypalanie gliny to jak magiczne obrzędy jakieś ;D
    A na te Twoje cudne prace lubię sobie wciąż i wciąż popatrzeć co jakiś czas :)

    • artgrettadesign

      Dziękuję Pesteczko. Fajnie że ktoś zagląda!!!!

Translate »